Zabawa w Google i myszkę czyli zmiany algorytmów Google

Dnia 17 stycznia 2013 roku można było zauważyć duże rotacje w naturalnych wynikach wyszukiwania Google. Niektóre intensywnie promowane strony www radykalnie zmieniły swoje pozycje, spadając na bardzo odległe miejsca, nawet poza pierwszą pięćdziesiątkę. Warto więc odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego Google wprowadza zmiany i czy hotelarze powinni się ich obawiać.

PIĘĆSET ZMIAN ROCZNIE

Na początku trzeba wspomnieć, że Google prawie codziennie dokonuje zmian algorytmów, a w ciągu roku może być ich nawet około pięciuset. Są to zazwyczaj drobne, niezauważane przez użytkowników wyszukiwarek modyfikacje. Jakkolwiek, wymagają one od specjalistów SEO ciągłej czujności i elastyczności w działaniu.

PINGWIN I PANDA

Zupełnie inną kwestią są duże zmiany, związane z radykalną modyfikacją funkcjonowania algorytmu. Tylko w zeszłym roku Google przedstawiło światu dwie odświeżone odsłony swojego silnika - ochrzczone przez specjalistów z Mountain View jako Panda i Pingwin. Ich skutkiem było zbanowanie niektórych stron www oraz wiele spektakularnych spadków. Modyfikacje o tej skali złożoności powodują, że wyniki wyszukiwania zostają „obrócone do góry nogami”. Zmiana, która nastąpiła 17-ego stycznia br. nie otrzymała swojej nazwy i  tym samym, zgodnie z oficjalnym stanowiskiem Google, nie była zmianą poważną. Oznacza to, że nie dotknęła swoim działaniem dużego odsetka stron www. Wielu przedsiębiorców (w tym hotelarzy!) zauważyło jednak małe lub duże wahania pozycji swoich stron w wyszukiwarce, co oznacza, że w praktyce update algorytmu miał niemałe znaczenie.

CZARNO NA BIAŁYM

To, jaki skutek przynosi stronie www zmiana algorytmu, zależy w dużej mierze od metody, jaką stosuje specjalista SEO. Obok praktyki tzw. White Hat SEO, która polega na pozycjonowaniu zgodnym z  wytycznymi Google, istnieją również techniki “czarnego kapelusza”. Black Hat SEO to działania oparte w dużej mierze o automatyczne metody spamowania Internetu poprzez umieszczanie linków do promowanej strony na jak największej liczbie innych witryn. Techniki takie mogą przynieść bardzo szybkie efekty, trzeba jednak zaznaczyć, że są bardzo ryzykowne, a ich długofalowe skutki mogą być bardzo trudne do przewidzenia.

DLACZEGO GOOGLE ZMIENIA ALGORYTM

Zmiany algorytmów są wyrazem troski o internautów i ochroną wyników przed stronami wypozycjonowanymi w sposób podejrzany. Wprowadzając algorytmy Panda i Pingwin, Google jasno uzasadniło swoje działania, chcąc wyeliminować strony pozycjonowane metodami Black Hat SEO. To właśnie witryny pozycjonowane w sposób niezgodny z zaleceniami Google, podczas  poważnych zmian algorytmów, najbardziej cierpią z tego powodu. W przypadku luksusowych hoteli nierozsądne korzystanie z “czarnych” technik może grozić poważnym nadszarpnięciem wizerunku. Wreszcie należy jasno podkreślić, że wszelkie zmiany wprowadzone do algorytmu wyszukiwarki to walka Google z pozycjonerami, którzy stanowią przecież “dziką” konkurencję dla sztandarowego produktu giganta - Google AdWords (tak zwanych linków sponsorowanych i reklamy w Sieci Reklamowej Google). Należy zaznaczyć, że zmiana algorytmu to modyfikacja automatu oceniającego strony, a podczas jego wdrożenia spadki mogą również rykoszetem dotknąć strony pozycjonowane “legalnie”. Taka sytuacja miała miejsce właśnie 17-ego stycznia. Nie odkryto jeszcze reguły, która mogłaby wyjaśnić zanotowane rotacje w wyszukiwarce - złośliwi twierdzą wręcz, że Google stosuje tzw. “metodę losową”, trudno jednak poważnie traktować teorie tego typu. Hotele, których strony pozycjonowane są przez specjalistów PROFITROOM, stosujących się do wytycznych Google, nie powinny w dużym stopniu odczuć zmian w algorytmach. Po pierwsze, w związku z tym, że strony te są pozycjonowane według zasad White Hat SEO, nie trzeba się obawiać, że zostaną zbanowane czy zablokowane na dalekich pozycjach. Po drugie, doświadczeni specjaliści SEO wiedzą, w jaki sposób reagować na pojawiające się dynamicznie zmiany. Nawet jeśli strona zostanie zepchnięta na niższe pozycje, można spodziewać się jej szybkiego powrotu do ścisłej czołówki.