Strony w układzie storytelling, czyli takie, które “opowiadają historię” miejsca lub produktu są coraz częściej stosowane przez webdesignerów. Jednak nie każdemu projektantowi udaje się sztuka wykreowania witryny wzorcowej. Co więc decyduje o tym, że niektóre strony w układzie storytelling zapadają nam w pamięć, podczas gdy o innych ciężko jest nam cokolwiek powiedzieć?

Zjawisko storytellingu

Storytelling nie jest zjawiskiem, które zaistniało w ciągu ostatnich kilku lat. To coś, co towarzyszy ludzkości od początków jej istnienia. Pierwotnie storytelling był wykorzystywany jako narzędzie służące do łatwiejszego zapamiętywania treści. W opowiadanej historii układ poszczególnych wątków był chronologiczny, a jedno wydarzenie wynikało bezpośrednio z drugiego. Do głównych zalet storytellingu z całą pewnością można również zaliczyć:
  • prostotę przekazu informacji,
  • budowanie wspólnoty między uczestniczącymi w opowiadaniu historii słuchaczom o tych samych odczuciach i przeżyciach,
  • prowadzenie do wniosków (pointa).
Storytelling umożliwiał zapamiętywanie nawet bardzo długich przekazów ustnych. Zjawisko to można było zaobserwować szczególnie tam, gdzie niezbyt dobrze rozwinęła się piśmienność.

Storytelling dzisiaj

Storytelling powraca dzisiaj w nowej odsłonie. Jest wykorzystywany w wielu dziedzinach, takich jak edukacja, psychologia czy coaching. Warto pamiętać, że z ogromnego potencjału storytellingu przy promocji swoich produktów korzystały najbardziej znane marki, takie jak choćby Coca-Cola czy Apple. Opowiadanie historii sprawia bowiem, że słuchacz przeżywa ją i zostaje popchnięty do działania, którym w tym wypadku jest zakup konkretnego produktu lub usługi. Po schemat snucia opowieści szczególnie chętnie sięgają projektanci stron internetowych, dla których jest on sposobem na nieszablonowe przekazanie dużej ilości treści i łatwiejsze zapadnięcie w pamięć użytkownika.

Trend w webdesignie

W webdesignie storytelling zawsze powiązany jest z interakcją użytkownika w postaci podążania przez niego wyznaczoną przez projektanta ścieżką. Może ona przybrać jedną z trzech form: nawigacyjną, przewijanie w dół/bok oraz podążanie za poszczególnymi punktami. I choć przy poprawnie skonstruowanej stronie każda z tych metod sprawdziałby się, to zdecydowanie wśród nich domiuje trend związany z przewijaniem strony w dół. Nie jest to bez znaczenia, biorąc pod uwagę ogromny, w ostatnim czasie, rozwój urządzeń mobilnych. Tablety i smatfony używane są głównie w orientacji pionowej, przez co naturalnym odruchem jest przewiajnie wyświetlanych na nich treści właśnie z góry do dołu. Tzw. scrollowanie jest też niezwykle wygodne i naturalne przy używaniu m.in. rolki w myszce. Ponadto – przewiajanie w dół daje użytkownikowi wrażenie podążania za treścią – i to podążania nieprzerwanego potrzebą klikania w poszczególne elementy menu, przenoszącego nas na podstrony. Storytelling może zostać powiązany z nawigacją strony – wówczas cała witryna prezentuje wspomniany układ. Doskonałym przykładem dobrze angażującej użytkownika historii w storytellingu jest ta strona http://www.kennedyandoswald.com/#!/adversity-lockup-intro. Storytelling może też też stać się ciekawym rozwiązaniem dla zaprojektowania części witryny lub wręcz – samej podstrony.

Storytelling na stronach hotelowych

Choć układ storytelling nie jest najbardziej sprzedażowym rodzajem organizacji treści na witrynie, to ma wiele zalet, które warto wykorzystać zwłaszcza w przypadku, kiedy hotel ma bardzo rozbudowaną ofertę. Przedstawienie jej w oparciu o standardowo wykorzystywany podział na klikalny pasek menu, którego poszczególne przyciski prowadzą do odpowiednich podstron, mogłoby stać się bardzo skomplikowane. Z reguły również taki układ w znaczący sposób ogranicza ilość terści, jaka może być zawarta na stronie mieszczącej się w ramach monitora. Tymczasem storytelling nie narzuca ograniczeń ilościowych. Jest to zaleta, ale też, o czym wspomnimy później – pułapka, w którą łatwo mogą wpaść ci, którzy nie przemyślą swojego projektu. Ponadto – kiedy na jeden, widoczny w danym momencie ekran, przypada jedna konkretna informacja – taki układ gwarantuje przejrzystość i czytelność witryny. Storytelling idealnie sprawdza się też w przypadku hoteli, które chcą, by ich strona wyglądała elegancko. Także tych nastawionych na wysoki poziom jakości obsługi gościa oraz takich, których nazwa stała się brandem. Dlaczego? Dlatego, że “opowiadanie historii” powinno skupiać się na tym, by wczytujący się w nią użytkownik mógł jak najbardziej utożasmić się z jej treścią. Marka hotelu powinna kojarzyć się z tzw. “trzecim miejscem” – przestrzenią, w której człowiek spędza dużą część swojego życia, zaraz po domu i pracy. Im lepiej uda się hotelowi zrealizować tę ideę, tym bardziej gość będzie do niego przywiązany i tym chętniej będzie do niego wracał. Podobny zabieg doskonale wykorzystała sieć Strabucks, tworząc poprzez wystrój lokali, hasła promocyjne i jakość obsługi wyjątkowe miejsca, do których ludzie z chęcią powracją i w których chętnie spędzają czas.

Zasada 5 pytań

Strona w układzie storytelling powinna również realizować odpowiedzi na 5 pytań. Dzięki temu użytkownik witryny w naturalny sposób będzie mógł się z nią jeszcze bardziej zidentyfikować. Jak brzmi owe pięć pytań?
  • Gdzie jestem/jak się tu znalazłem?
  • Co to jest?
  • Czy to jest dla mnie?
  • Jakie będę miał korzyści (z użytkownaia tego)?
  • Co mam teraz zrobić (by je otrzymać)?
Dzięki schematowi “opowiadania historii” i możliwości podążania za treścią, to właśnie układy typu storytelling idealnie nadają się by odpowiedzieć na te pytania.

Trzy poziomy

Sam storytelling bazuje na 3 poziomach związanych z jego postrzeganiem przez użytkownika. Po pierwsze storytelling jest układem opartym na obrazach. To duże ułatwienie dla użytkownika. Jak dowodzą badania – ludzki mózg aż o 75% lepiej przyswaja to, co zostało przedstawione za pomocą obrazów niż gdyby te same treści spróbować przekazać w jakikolwiek inny sposób. Jednak obrazy te muszą pozostawać dla użytkownika czytelne. Aby tak się stało – należy harmonijnie połączyć wszystkie elementy designu oraz tzw. usability, takie jak typografia, kolory, nagłówki, przyciski, adresy url. Dobra kompozycja sprawia, że historia “opowiada się sama”, a użytkownika jedynie za nią podąża; odpowiedzi na jego pytania nasuwają się same. Po drugie, w storytellingu powinien bardzo mocno zostać dopracowany poziom user eXperience, związany m.in. z odczuciami użytkownika na poziomie samej obsługi witryny. A na to wpływ ma wiele czynników – m.in. przejrzystość, ale też wykorzystanie nowoczesnych technologii, w których znika problem konieczności doładowywania podstron na pierwszym poziomie nawigacyjnym. Po trzecie – mamy też poziom odczuć wrodzonych. Są to emocje związane z samym momentem użytkowania witryny oraz towarzyszące nam po zakończeniu kontaktu z witryną interenetową. Jeśli na każdym z tych poziomów użytkownik poczuje, że oglądana strona odpowiada na jego potrzeby – jest ogromna szansa, że skorzysta z przedstawionej mu oferty.

Techniczna strona storytellingu

Nawet najpiękniejsza warstwa graficzna nie sprawdzi się przy niedopracowanych aspektach technicznych. Model strony w układzie storytelling nie sprawdzi się wtedy, kiedy, pomimo jej przewijanego charakteru użytkownik uzna, że nie jest w stanie odnaleźć na niej potrzebnych informacji. Do dobrych praktyk webdesignerów należy m.in. dodawanie do takich stron przejrzystej nawigacji, pozwalającej w dowolnym momencie przeskoczyć treści, które w danym momencie nie interesują użytkownika, a później do nich wrócić za pomocą jednego kliknięcia myszką. Zły efekt uzyskuje się także wówczas, kiedy przypadkowo (a więc znowu źle) dobrane elementy rozpraszają uwagę, zamiast pomóc stworzyć harmonijną i estetyczną całość, która będzie po prostu przyjemna w odbiorze. Problemy może sprawiać również sama zawartość witryny. Strony w układzie storytelling zawierają bardzo dużo treści pod postacią zdjęć, tekstów i filmów. Bez użycia odpowiedniej technologii, w tym wypadku AJAX, taka witryna ładowałaby się bardzo długo, co zdecydowanie obniżyłoby jej wartość użytkową. Ponadto - pomijając zastosowanie AJAXA, wyszukiwarka internetowa odczytywałaby witrynę jako jedną całość. Zastosowana technologia nie jest widoczna dla Google, ale sprawia, że treści zostają udostępnione w postaci linków (tzw. SEO friendly URL-s), widocznych dla robotów wyszukiwarki jako osobne podstrony. Co za tym idzie – nawet strony w układzie storytelling świetnie wspomagają pozycjonowanie. W efekcie otrzymujemy stronę, która nie tylko estetycznie wygląda, ale też w pełni odpowiada na potrzeby użytkownika. Dobrym przykładem może być stworzona przez PROFITROOM strona dla sopockiego Hotelu Haffner****. Witryna, prezentująca najwyższy poziom zaawansowania technologicznego podzielona została na dwie strony, z których każda prezentuje ofertę przeznaczoną dla innej grupy odbiorców – gości biznesowych lub tych, którzy przyjeżdżają do hotelu latem i chcą po prostu wypocząć w luksusowych warunkach. Projekt strony Hotelu Heffner**** w układzie storytelling przedstawiliśmy też w formie prezentacji wideo. Innym przykładem może być strona Hotelu Remes****, znajdującego się w Opalenicy pod Poznaniem. Witryna prezentuje nam klasyczny układ storytelling, gdzie poszczególne elementy menu odpowiadają kolejnym przewijanym ekranom. Korzystający z niej użytkownik ma więc wrażenie podążania za “historią” obiektu, a dzięki doskonałej nawigacji zawsze może wrócić do najbardziej interesujących go części. Projekt strony Hotelu Remes**** w układzie storytelling również został omówiony w jednej z naszych prezentacji wideo. Natomiast oryginalnym i ciekawym podejściem do visual storytellingu jest strona BUKOVINA Terma Hotel Spa******. Minimalna ilość treści i mocne skupienie się na zdjęciach oraz wideo to jej główne wyróżniki.

Podsumowanie

Storytelling dobrze sprawdzi się w przypadku stron hoteli, które mają bogatą ofertę, ale też są obiektami na wysokim poziomie obsługi gościa (takich jak hotele butikowe). Taki układ treści powinien jednak zostać szczegółowo przemyślany – zarówno od strony graficznej, jak i tekstowej. Zbyt długie opisy zaburzają pierwotną ideę storytellingu, w której przemawia obraz, a nie słowo. Lepiej trzymać się zasady “im mniej, tym lepiej”. Przy projektowaniu zdecydowanie należy wcielić się w rolę użytkownika i pamiętać, że nie wszystko, co podoba się grafikowi i co jest dla niego zrozumiałe, musi zostać jako takie odebrane przez gościa. Należy sprawdzić, czy nawigacja będzie łatwa dla osoby, która trafia na witrynę po raz pierwszy i zastanowić się, na ile projekt zachęca do złożenia rezerwacji. A przede wszystkim – trzeba witrynę budować pod grupę docelową, czyli zwrócić uwagę na doświadczenia i potrzeby przyszłych użytkowników. Jeśli pominiemy te punkty – cały projekt, na który poświęcimy wiele czasu, a nie raz – także środków finansowych, nie będzie miał sensu. A przecież nie o to chodzi.